kajak canoe






Oprzyrządowanie pokładu kajaka

Myślę, że większości z nas najbardziej podoba się czysty, „niezaśmiecony” różnym osprzętem pokład. Tym niemniej względy praktyczne zmuszają nas do pójścia na kompromis i zamocowania na nim tego czy owego. To, jak dużo musimy zamocować na pokładzie, zależy przede wszystkim od tego, gdzie zamierzamy pływać.olinowanie.jpg Najbardziej rozbudowanego oprzyrządowania wymagają kajaki do wypraw morskich, najmniej lub wcale – kajaki górskie. Cała reszta mieści się gdzieś pomiędzy i każdy kajakarz musi sam zadecydować, co jest mu potrzebne, a co nie.

Przedstawię tu najbardziej typowy sposób oprzyrządowania kajaka morskiego.

Linka okrężna - służy do złapania i przytrzymania kajaka, a odcinek bezpośrednio za kokpitem dodatkowo do mocowania wiosła podczas wchodzenia z wody do kajaka za pomocą pływaka na wiośle. Dlatego dwa pierwsze uchwyty z tylu kokpitu muszą być tak rozstawione, by między nie swobodnie wchodziło pióro wiosła. Linka ta biegnie po krawędzi pokładu niemal dookoła całego kajaka. Można ją poprowadzić w jednym kawałku, zaczynając ok. 0,5 m od dziobu, po jednej burcie prawie do samej rufy (też ok. 0,5 m od końca kajaka) i z powrotem do dziobu po drugiej burcie. Można też przyjąć, że na wysokości kokpitu i tak będzie się łapać za kokpit, i poprowadzić linkę w dwóch kawałkach, sprzed kokpitu do dziobu i zza kokpitu do rufy (tak jak na rysunku). Linka musi być napięta, by o nic nie haczyła, lecz na tyle luźna, by można było za nią złapać. W tym celu robi się „napinacze”. Dla linki w jednym kawałku jeden, a dla dzielonej - dwa. Są to dwa uchwyty zamocowane w odległości ok. 30 cm od siebie na dziobie lub rufie kajaka. Linka biegnąca wzdłuż burty przechodzi przez pierwszy uchwyt, zawija pętlę, ponownie przechodzi przez uchwyt i dalej po drugiej burcie. Między pętlą a drugim uchwytem naciągnięty jest kawałek twardej gumy.

olinowanie2.jpgBezpośrednio przed kokpitem montuje się gumy: kratę (styl angielski) lub X-y (styl amerykański). Służą one do mocowania mapy, pompki zęzowej i innych podręcznych drobiazgów. Mocując te gumy, należy zwrócić uwagę na to, by nie były z byt blisko kokpitu, tak by przewożone pod nimi przedmioty nie plątały się z pętlą fartucha i nie przeszkadzały przy wiosłowaniu.

Za kokpitem mocuje się pojedyncze X-y z gumy. Służy on, razem z linką okrężną, do mocowania wiosła podczas wchodzenia do kajaka za pomocą pływaka na wiosło. Dlatego jego szerokość powinna być o 3-4 cm większa od pióra wiosła. Tam też przewozi się pływak na wiosło.

Między lukami a dziobem i rufą kajaka mocuje się uchwyty na wiosło zapasowe. Są to pojedyncze X-y z twardej gumy, na którą można nawlec plastikowy koral o średnicy ok. 3 cm, ułatwiający włożenie wiosła pod gumę. Na ogół, jeśli naszym wiosłem zapasowym jest grenlandzkie wiosło sztormowe, to wozimy je z przodu. Europejskie wiosło składane lepiej wozić z tyłu, gdyż ze względu na swój kształt i wymiar nie leży płasko na pokładzie i z przodu może podbijać sporo bryzgów. Mocując wiosło zapasowe, należy pamiętać, że często po nie sięgamy, będąc do góry nogami pod kajakiem i że w takiej pozycji musi być łatwo dostępne.

Kompas - na rzekach jest najwyżej ozdobą, na dużych jeziorach bywa przydatny, a na morzu - niezbędny. Mgła na morzu może nadejść nagle i utrzymywać się długo, pozbawiając nas całkowicie poczucia kierunku. Kompas należy zamocować możliwie daleko z przodu, tak by widzieć go, patrząc przed siebie, a nie w dół. W ten sposób utrzymywanie kursu jest znacznie łatwiejsze. Dobrym rozwiązaniem jest posiadanie dwóch pokryw na luk dziobowy - jednej z kompasem, drugiej bez - i używanie ich w zależności od potrzeb.

Ster jest oddzielną historią i sposób jego montażu będzie opisany w osobnym artykule.

Oprzyrządowania dopełniają uchwyty na dziobie i rufie, służące do noszenia kajaka. Mogą mieć różny kształt i konstrukcję, ważne, by były dostatecznie mocne i wygodne do przenoszenia kajaka na dłuższym odcinku.

« powrót
Copyright © 2004 HOBBO.NET, hosting gd.pl